Poniżej prezentujemy wywiad, którego
w połowie 2007 Vladislav Buben udzielił dla niemieckiego
magazynu drukowanego REFRAKTOR.
Czy nazwa Buben posiada specjalne znaczenie, jakiś głębszy sens dla Ciebie?
Myślę, że interesujący może być fakt, że Buben to moje rzeczywiste nazwisko, to które wpisane jest w moim paszporcie. Wiem, że słowo Buben występuje w języku niemieckim i posiada swoje tłumaczenie. W wielu językach słowiańskich Buben oznacza „bęben”. Jednak miło jest, gdy twoje nazwisko ma tak wiele znaczeń szczególnie, gdy jest tytułem projektu muzycznego.
Co powinniśmy wiedzieć na temat historii Buben?
Projekt Buben, jako mój projekt solowy pojawił się w roku 2001. Pod tą nazwą popełniłem kilka albumów dla różnych wydawnictw. Zaczynałem jako muzyk punk rockowy w grupie Barflys Dreams, a było to w 1993 roku. Następnie brałem udział w takich grupach jak: Fat Not Dead, Bachus, Over Voltage, Zhraja, Ambassador 21, Ego i wiele innych. Wszystkie one różniły się gatunkowo – od gotyku po elektro, industrial. Mam dość bogate doświadczenie w pracy z rozmaitymi grupami.
Dlaczego tak niewiele osób w Niemczech słyszało o Tobie?
Dwa tygodnie temu wróciłem z Niemiec, gdzie organizowałem w berlińskim domu sztuki Tacheles festiwal Dach 5. Podczas dwóch tygodni odbywały się wystawy prac białoruskich malarzy, koncerty muzyków białoruskich nurtu elektronicznego, a także koncerty muzyków z Niemiec i innych krajów. Wielką pomoc w organizacji otrzymałem od Markus’a Schwill’a (Ohmnoise), za co bardzo mu dziękuję. Planuje też zagrać koncert w Hamburgu w październiku 2007.
Czy Buben to istotna część Twojego życia?
Projekt Buben, jak i inne moje projekty muzyczne i plastyczne (maluję obrazy i tworzę pewne instalacje) jest dla mnie bardzo istotny. Robię wszystko sam: nagrywam muzykę, robię mastering. Poza tym organizuję koncerty i festiwale, gdzie udział biorą grupy z Białorusi i innych krajów.
Czy mają na Ciebie wpływ inni artyści? Masz jakichś idoli?
W trakcie mojego życia słuchałem bardzo dużo muzyki, pracując w programach radiowych. Wiele stylów miało na mnie wpływ, włączając muzykę klasyczną i folk. Moje pierwsze spotkanie z muzyką industrialną miało miejsce pod koniec lat 80-tych, a były to grupy: Einsturzende Neubauten, Non, Ministry, Psychic TV, God flesh, Laibach, Young Gods itd. W połowie lat 80-tych byłem Dj’em w swojej szkole. Słuchałem nagrań grup synth-popowych (Depeche Mode, Erasure, Camouflage, Boytronic itd.), a ponadto, jak wiele osób w tamtych czasach, słuchałem heavy metalu (Bathory, Venom, Voivod, Celtic frost, Metal Church, Destruction, Napalm Death, S.O.D. itd.). Powtarzam raz jeszcze, że wpłynęło na mnie mnóstwo różnej muzyki.
Co jest typowego dla utworu Buben?
Trudno mi określić która kompozycja Buben jest typowa. Prawdopodobnie łatwiej opisać to „stojąc z boku”. Robię wszystko by uczynić muzykę bardziej interesującą i różnorodną. Moje albumy są
wydawane w różnych krajach świata, więc może słuchając ich znajdziesz coś charakterystycznego dla tych kompozycji.
Czy chcesz, aby słuchacze osiągali jakiś szczególny nastrój podczas słuchania Twoich utworów?
Życie każdego człowieka to zjawisko indywidualne, dlatego wzbudza odmienne emocje. W różnych sytuacjach życiowych słuchamy różnej muzyki. Im więcej skojarzeń daje moja muzyka, tym lepiej dla wszystkich.
A co z naturą? Czy daje Ci ona jakąś siłę do twórczej pracy?
Natura daje siłę oraz możliwość dobrego odpoczynku. Jeśli mam sposobność, próbuję opuścić miasto. Moje działania twórcze jednak są ściśle związane z miastem, ponieważ to od niego czerpię inspirację. Nie mogę pozostawać w naturze zbyt długo i po jakimś czasie chcę wrócić do miasta. Jednak natura jest niezwykle istotna by dobrze wypocząć.
Opowiedz, proszę, o historii powstawania albumu „Furor Poetics”.
Album „Furor Poetics” był nagrywany jesienią oraz zimą, a wypełnia go atmosfera, która mnie wówczas otaczała. Artysta z No Angels Productions podkreślił tę atmosferę.
W jakim okresie czasu napisałeś i nagrałeś utwory?
Teraz ciężko jest to określić. Równocześnie pracuję nad albumami o odmiennych stylach. Trwa to kilka miesięcy. Praca nad różnymi albumami daje okazję do zrobienia przerwy i zastanowienia się nad tym, co się robi, próbując spojrzeć na własną muzykę z innej strony.
Gdzie dokonałeś nagrań? Pracowałeś z producentem lub inżynierem dźwięku? Lubisz pracę w studio?
Nagrywam albumy samodzielnie. Sam pracuję jak producent czy inżynier dźwięku. Do niedawna pomagali mi profesjonaliści z radia i telewizji, ale teraz wszystko robię sam. To daje możliwość skupienia się na pracy, którą wykonujesz. Sam ponoszę odpowiedzialność za rezultaty, za sukcesy i pomyłki. Studio znajduje się w moim domu.
Czy którąś z kompozycji z nowego albumu lubisz najbardziej? Jeśli tak, to którą i dlaczego?
Nie potrafię wymienić ulubionej kompozycji. Podczas sesji nagraniowej słucham albumu przez dość długi czas i dlatego trudno mi jest wymienić. Pytam innych o to, co im się podoba. To dla mnie bardziej interesujące i ważniejsze. Postrzegam album jako jedność, wyrażającą moje odczucia w danym czasie. Ludziom może się to spodobać, bądź nie. Ważne jest czy następuje reakcja, czy też nie.
Możesz wyjaśnić jak piszesz nowy utwór? Opowiedz nam, proszę, o procesie budowania Twoich kompozycji.
Zanim zacznę myśleć o nowym utworze, w moim umyśle powstaje plan, a po tym przystępuję do nagrywania. Obecnie używam w swoich kompozycjach odgłosów miasta i natury. Do ich zbierania używam dyktafonu. Zarejestrowanie biblioteki takich dźwięków pochłania nieco czasu. Nie określam czy utwory są w stylu noise czy dark ambient. Sądzę, że to konstrukcje dźwiękowe odzwierciedlające stan osoby, która je stworzyła.
Jakie „rzeczy” stanowią dla Ciebie inspirację?
Inspirują mnie różne rzeczy w różnym czasie. To mogą być ludzie, obrazy, filmy, teatr itd. Życie jest zmienne i trudno jest stwierdzić co jeszcze zainspiruje nas w przyszłości. (Być może ten wywiad.)
Jakich reakcji oczekujesz odnośnie tego albumu?
Oczekuję reakcji rozmaitych. Ludzkie gusta różnią się od siebie.
Projekt okładki jest bardzo ładny. Kto go stworzył?
Projekt ten stworzyli ludzie z No Angels Productions z Polski. Uważam, że ten design odpowiada muzyce, jaką nagrywam.
Co powinien nam powiedzieć?
Każdy musi zobaczyć w jego pracy coś własnego, osobistego. Nie chcę dawać gotowych odpowiedzi.
Widzisz Buben jako band koncertowy czy studyjny?
Projekt Buben występował w Niemczech, Belgii, Holandii, Polsce, Węgrzech, Austrii itd. Poza tym dał ponad 170 koncertów na Białorusi.
Jak mógłby brzmieć Buben za 5 czy 10 lat?
Trudno powiedzieć jak mógłby brzmieć za 5-10 lat. Życie jest zmienne, technologia także. Myślę, że wszystkie moje nagrania dźwiękowe będą szły w parze z obrazem video i będą wyglądały jak krótkie filmy.
Podsumowując, chętnie dowiem się jak spędzasz swój, z pewnością pozostały w skąpej ilości, wolny czas.
Obecnie moim głównym zajęciem jest posada wykładowcy psychologii na uniwersytecie. Dlatego też swój wolny czas spędzam na robieniu muzyki oraz organizowaniu koncertów i festiwali. Wiele robię sam w muzyce, ponieważ niektórzy ludzie w podziemiu są dość nieodpowiedzialni.
Czego możemy oczekiwać od Buben w niedalekiej przyszłości? Masz dalsze plany na 2007 rok?
Moje plany są bardzo proste. Realizowanie moich dźwięków w różnych labelach oraz granie koncertów.
Jest jeszcze cos, co chciałbyś nam przekazać?
Bądźcie szczęśliwi, zdrowi i róbcie to, co najbardziej lubicie.
Dziękuję Ci serdecznie za ten wywiad, życzę powodzenia z nowym albumem i zostawiam Ci ostatnie słowa...
Dzięki za zainteresowanie moimi dźwiękami i za wywiad. Wszystkiego dobrego.
[tłumaczenie: Radunir]
idź do: BUBEN
"Furor Poetics"
|
|